wtorek, 1 września 2015

Rozdział 1



Jestem na pięknej łące w górach. Mam na sobie śliczną biało pudrowa sukienkę, rozpuszczone włosy, a na nich wianek. Natomiast na stopach mam pudrowe baletki .

Gdy idę dalej widzę piękny mały domek. Wchodzę do niego i czuję coś mokrego pod nogami, spoglądam na podłogę i widzę krew, dużo krwi. Próbuje przedostać się do schodów lecz to niełatwe, moja sukienka stała się ciężka i momentalnie ściemniała od krwi. Wchodzę po schodach na górę i znajduję zakrwawiony nóż, nie dotykam go tylko idę dalej. Wchodzę do pierwszego pokoju, jest to sypialnia na łóżku widzę moich rodziców, ale oni są martwi a koło łóżka jest szkarłatna ciecz. Wychodzę przerażona i kieruję się do następnego pomieszczenia którym jest to łazienka. Wanna jest wypełniona ciemno czerwoną wodą, a w niej  leży postać przypominającą moją siostrę, zaraz TO MOJA SIOSTRA. Miała podcięte żyły podbiegłam do niej i zaczęłam płakać, poczułam żal i  złość. Podeszłam do zlewu nad którym wisiało lustro i chciałam umyć twarz obudzić się, ale nie było wody. Z frustracji uderzyłam ręką w lustro i rozbiłam je. Wyszłam z łazienki podążyłam do następnego pomieszczenia był to salon telewizor był włączony. W salonie siedzieli moi bracia pytam się co oglądają, nie usłyszałam odpowiedzi więc postanowiłam sprawdzić co się stało, ale szybko tego pożałowałam, ponieważ Jeff siedział na fotelu martwy z podciętym gardłem, a Chris nie miał żadnego śladu krwi tylko sine gardło czyli na sto procent został uduszony. Wyszłam z salonu załamana, moja cała rodzina nie żyje. W przejściu stał mój chłopak, z pistoletem przyłożonym do serca był uśmiechnięty, ale nagle uśmiech zniknął mu z ust, usłyszałam strzał, ujrzałam dużo krwi i martwego chłopaka. Zaczęłam płakać, krzyczeć, biec do niego ale w połowie drogi podłoga się zapadła a ja spadałam…
Obudziłam się spocona i wystraszona. Ufff... to tylko zły sen, koszmar to nie prawda. Następnym razem nie oglądamy horrorów przed snem. Wstałam z łóżka, przebrałam się w dres i bokserkę oraz chwyciłam z szafki koło gumkę do włosów i je związałam w kucyka.
Wszyscy pewnie jeszcze śpią więc skierowałam się do Sali treningowej potrenować.

czwartek, 13 sierpnia 2015

Prolog

Jestem Katherine ale mówią mi Kate, mam 16 lat. Moi rodzice to najsławniejsi nocni łowcy. Jestem­ w 80% aniołem ,czyli nie jestem prawdziwą nefilim. Moja krew sprawia ,że osoba zmarłam odradza się na nowo. Dzięki krwi mogę przeprowadzać proste transakcje z podziemnymi dając im kilka kropli krwi co powoduje u jednego osobnika, odporność na każdy cios ,nieśmiertelność.  Potrafię przemienić się w każdą isto. Ja i mój brat Jeff jesteśmy identyczni jak tata, a Scar i Chris są w  100% jak mama. Scar jest moją tak siostrą bliźniaczką, ale ona urodziła się 2 miesiące wcześniej. Boję się kaczek (jak każdy prawdziwy Herondale, czyli tata i Jeff) i nienawidzę czekolady na sam jej widok, robi mi się nie dobrze. Kocham śpiewać i grać na różnych instrumentach. Ja, moi rodzice i rodzeństwo nie mieszkamy w Instytucie w Nowym Yorku ,Los Angeles itd. tylko w Idrysie.

poniedziałek, 27 lipca 2015

Hej

To mój pierwszy blog ale myślę ,że wam się spodoba proszę żeby każdy kto przeczyta tego posta zostawił po sobie ślad.
    Postaram się żeby każdy rozdział pojawiał się jak najczęściej